Indie są trzecim co do wielkości konsumentem ropy naftowej na świecie, po USA i Chinach, z czego ponad 80% pochodzi z importu.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Według grupy badawczej „Kpler”, zajmującej się surowcami, w 2021 r. tylko 2% całkowitego importu ropy pochodziło z Rosji – 12 mln baryłek ropy Urals.

- Zdecydowanie największe dostawy ropy do Indii pochodziły w ubiegłym roku z Bliskiego Wschodu, a następnie z USA i Nigerii.
- W styczniu i lutym 2022 r. Indie nie importowały ropy z Rosji.
Jednak w marcu, kwietniu, maju i czerwcu 2022 r. ilość kontraktów na dostawy ropy do Indii wyniosła na początku czerwca około 26 milionów baryłek i jest to wyższa ilość kupowana w całym 2021 roku, – informują specjaliści grupy badawczej Kpler.
Atrakcyjna cena ropy i rozliczenia z pominięciem dolara
Chociaż dokładna cena sprzedaży do Indii nie jest znana, to „dyskont ropy Ural do ropy Brent [światowy benchmark] utrzymuje się na poziomie około 30 dolarów za baryłkę” – mówi Matt Smith, analityk z Kpler.
Jedną z opcji, na które patrzą Indie przy zakupach ropy, jest także system transakcyjny oparty na lokalnych walutach z pominięciem dolara amerykańskiego. Indyjscy eksporterzy do Rosji otrzymują płatności w rublach zamiast w dolarach lub euro, dlatego łatwiej jest im kupować ropę płacąc tymi samymi rublami.
Przy umocnieniu się notowań dolara amerykańskiego wartość zakupywanej ropy byłaby bardzo droga, a to byłoby niekorzystne dla obywateli, mówią amerykanom rządowym władze New Delhi.